Życie i Losy Wojenne Jana Kalfasa

Życie i Losy Wojenne Jana Kalfasa

7 lutego 2020 Off By Karolina

Jan Kalfas, żołnierz kampanii wrześniowej, lotnik, pilot i uczestnik bitwy o Anglię. Tym wpisem chcemy upamiętnić tą znaną w Grodźcu postać. W roku 2020 mija 33 lata od śmierci tego słynnego pilota.

Urodził się w Cleveland w Stanach Zjednoczonych 23 grudnia 1916 r..Przebywali tam wówczas jego rodzice, którzy wyemigrowali z Polski kilka lat wcześniej. W 1922 r. wraz z rodzicami i rodzeństwem wrócili do kraju i osiedlili się w miejscowości Grodziec Śląski nieopodal Skoczowa, gdzie rodzice zakupili duże gospodarstwo rolne. Tu mały Janek rozpoczął naukę w pięcioklasowej szkole powszechnej. Pod koniec sierpnia 1939 r. w sytuacji zbliżającej się wojny z Niemcami został zmobilizowany i przydzielony ponownie do 121 Eskadry, z którą odbył kampanię wojenną. Eskadra walcząc z niemieckim agresorem cofała się na wschód ponosząc duże straty. Wobec braku możliwości dalszej walki, w dniu 18 września 1939 r., z grupą personelu 121 eskadry przekroczył granicę polsko-rumuńską, gdzie został internowany i osadzony w obozie w okolicy miasta Turnu-Sewerin.

Jeden z takich dramatycznych lotów miał miejsce w maju 1943 r..Brał udział z dużą grupą kilkuset samolotami w bombardowania Dortmundu. Lecąc na wysokości ok. m nad cel, oślepiony reflektorami oświetlającymi niebo, nie zauważył lecącego z naprzeciwka, ogromnego samolotu typu Lancaster wracającego z nad celu. Oba samoloty zmierzały wprost na siebie. Ułamek sekundy zadecydował, że nie doszło do zderzenia. W ostatnim momencie Janek ściągnął stery podnosząc maszynę do góry, przelatując tuż nad mijanym samolotem. Ten zaczepił Wellingtona anteną. Spowodowało to nagły wstrząs w wyniku, którego zatrzymały się silniki i Wellington zaczął gwałtownie spadać. Wzrastająca prędkość powodowała niebezpieczne wibracje, grożące rozpadnięciem się samolotu. Janek próbował bez skutku otworzyć drzwi bombowe, aby wyrzucić bomby, jednocześnie starając się uspokoić lot samolotu i uruchomić silniki. Wreszcie manewry okazały się skuteczne, jednak samolot utracił wysokość i znalazł się na poziomie ok. 3000 m, tuż nad balonami zaporowymi i w potężnym ogniu artylerii przeciwlotniczej. Robiąc różne uniki zrzucili bomby i z mocno podziurawioną i uszkodzoną maszyną szczęśliwie dotarli do bazy.
Inne zdarzenie miało miejsce w czasie wyprawy minowania portów u wybrzeży Francji.

Za swoje zasługi w czasie wojny oraz pracę po wojnie otrzymał wiele odznaczeń i wyróżnień. Odznaczony został orderem Virtuti Militari V klasy, trzykrotnie Krzyżem Walecznych, angielskim Zaszczytnym Medalem Lotniczym D.M.F, Medalem Za Obronę Polski w 1939 r. Otrzymał również odznaczenia wojskowe Francji, Jugosławii i Włoch.

W 1977 r. redakcja czasopisma „Skrzydlata Polska” przyznała mu honorowe wyróżnienie „Błękitne Skrzydła”.
Zmarł po ciężkiej chorobie 2 października 1983 r. i został pochowany na cmentarzu komunalnym w Bielsku- Białej.
Pośmiertnie został odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Wałęsę Krzyżem Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych Na Zachodzie.
W 1988 r. w 70 -tą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości uczczono jego pamięć, odsłaniając przed szkołą w Grodźcu, której był absolwentem obeliski z jego nazwiskiem i odpowiednią inskrypcją.

Zdzisława Hyla „Spełnione Marzenia Życie i Losy Wojenne Jana Kalfasa”