Spotkanie twarzą w twarz z Utopcem

10 maja 2019 Off By Karolina

Był w libomi taki stow co się nazywał postrzednik dzisio go już ni ma bo woda groblam serwara i stow sie stracił. Na tym postrzedniku siodował se utoplec joch go tam nie widział, ale mój nieboszczyk tatulek godali, mioł to być taki mały syneczek okropnie chudy miał obleczone czerwione galoty zielonym jaklam i modry kłobuk siedzioł se on na michu z kabzów wyciogoł roztomanite sznurki i faborki i pan bóczek jeszcze wie jakie. Był też roz taki chłop bronclik sie nazywoł pochodziłten bronclik po rozmaitych robotach po całym świecie niczego sie ni boł a mioł sie za bardzo mondrego ros se też ten bronclik festalnie se popił na dole w karczmie bo był dostoł wypłatam i juz dość nieskoro po klekaniu puścił sie ku chałupie chłopi gadali mu ty hanys nie chodz se koło postrzednika bo tom utoplec pokazuje sie ale hanysek nie poslouchá i idzie ku chałupie idzie se idzie i łoroz przed nim wylaz utoplec i zaczon prawic o historie Grodźca. Była sobie pewna wieś co się nazywoła Grodziec nalezoła do księstwa Cieszyna. Kiedyś wożono przez Grodziec sól z Wieliczki nazwa Grodźca pochodzi od nazwy osady obronnej . Dowiedzieli sie o Grodźcu ,że w 1305 był też se zamek który pamięta wszystkie rodziny jak Markolwskich, Sobek czy Habicht
wszystkie te nazwy powtarzają sie, poniewoż zamek przechodził z ojców na dzieci albo był sprzedawany , ale najlepszą rodzina która pamiętam (a pamiętam dużo ze względu na swój wiek) byli grodzieccy. w 1516 roku Maciej Grodecki pan tego zamku został starostą cieszyńskim. miał trzech synów z Heleną ich matka opiekowała się nimi po śmierci Macieja. synowie Wacław, Jan i Henryk. Jan był proboszczem brneńskim i biskupem ołomunieckim . Wacław Grodecki został słynnym kartografem pierwszym który wykonał słynną mapę polski (w całości ) z 1575r poświecona królowi polski Zygmuntowi Augustowi .posługiwali sie nią królowie i hetmani polski , podróżnicy i kupcy podróżujący kartografie i biskupi uznawali ją za bardzo ważną przerwała do XVIII. Wacław był bardzo mądry i studiował matematykę filozofie i mapografie (kartografie) . W Grodźcu został Henryk najmłodszy , z braci który przebudował zamek ponad 40 lat remonty zaczoł jego ojciec Maciej w 1542 a skończył Henryk w ok. 1580 r. .
Utopiec po tych słowach zniknął ale zostawił kilka tajemniczych zadań.
Pierwsza zagadka brzmiała tak

Utopiec żył w jeziorze. Mówiono, że jest to mały okropnie chudy chłopiec. Miał podwinięte czerwone spodnie, zieloną bluzę i czarny kapelusz góralski. Siadywał on sobie na mchu i z kieszeni wyciągał rozmaite sznurki i wstążki — zielone, czerwone, brunatne, w łaty i Pan Bóg wie jakie jeszcze. Gdy ktoś szedł nieopodal to ten utopiec mówił kup sobie wstążki za jajko, za ziemniaka, za kromkę chleba i jak już ktoś kupił wstążkę lub sznurek to mu dawał spokój i ziemniak, chleb albo jajko schował do sakiewki. pewnego razu w letni wieczór dziadek zaczął opowiadac mi przy ognisku opowieść o utopcu i hanysie broncliku:

„Człek o którym ci mówiłem, Henryk

szkryfnął mapę polski niegdyś

replika jej znajduje sie tam gdzie ludzie

młodzi i nieco starsi nauki religijne i naukowe „

Jeśli nie rozumiesz moje dziecko tej zagadki to pyta ona, w jakim miejscu jest replika mapy Wacława – wytłumaczył dziadek – Druga zagadka brzmiała tak:

„Może ich sto a może i dwieście,

czterysta a może tylko dwanaście,

ile okien z któryś niegdyś dawni władcy tych terenów

spoglądali na świat?”

Podobno-ciągnął dalej dziadek- gdy hanys rozwiązał dwie zagadki dostał pradawny artefakt w prezencie.