Grodziec wczoraj i dziś – Ernest Habicht.

Grodziec wczoraj i dziś – Ernest Habicht.

10 października 2019 Off By Maciek
  • Kim był Ernest Habicht?

Ernest Habicht urodził się 02.01.1874 w Niedomicach. Syn Wilhelma i Wandy. Był m.in. pierwszym posłem polskim w Wiedniu, czy pierwszym prokuratorem w Austro-Węgrzech. Miał żonę Amalię Niemczewską i córkę Irmę.

  • Taka osoba w Grodźcu Śląskim?

Tak w 1927 Habicht kupił Grodziec i Roztropice, Biery, Kowale, Bielowicko i Świętoszówkę za 180 tys. dolarów. Ich całkowita powierzchnia wynosiła, aż 1306 ha i obejmowała 426 ha użytków rolnych, 420 ha lasów, 108 ha stawów rybnych, 200 ha pastwisk i łąk i 18 ha sadów. W skład tych dóbr ziemskich wchodził XVI-wieczny zamek z dużym angielskim parkiem, francuskim ogrodem, folwarkiem i zabudowaniami gospodarczymi, czyli zamek w Grodźcu Śląskim.

Grodziec zastał on gospodarstwo oparte wyłącznie na prymitywnych polowych produkcjach roślin. Taka struktura majątku zdeterminowała do zasadniczych kierunków i działów gospodarowania. Największą uwagę przywiązał do gospodarki stawowej i rybołówstwa. Kolejnym punktem ambicji było rozwinięcie hodowli różnego rodzaju bydła, założenie serowni w Roztropicach. Przywiązywał także duże znaczenie do hodowli koni. W pewnym czasie zostało także rozwinięte w duży sposób sadownictwo i ogrodnictwo. Niebagatelną rolą była produkcja sadownicza, ogrodowa i warzywna. W Bielsku przy rynku Grodziec utrzymywał 11 sklepów. Mimo tak dobrej sytuacji gospodarczej Grodźca był bardzo zadłużony na, aż 984 426 zł w złocie.

Co do zamku to odrestaurował rezydencję i zgromadził w niej dużą kolekcję muzealno-biblioteczną m.in. kolekcja zbroi. Podczas II wojny światowej zamek został przejęty przez III Rzeszę by zrobić w nim szpital polowy, a dużą część kolekcji zrabowano.

Bibliografia:

  • M. Makowski, Ziemiański majątek w Grodźcu Śląskim w czasach Dr Ernesta Habichta (w:) Grodziec i jego właściciele, red.: J. Król, R. Moczała, I. Skrzyżala, wydawca Macierz Ziemi Cieszyńskiej, Towarzystwo Miłośników Regionu, Koło w Grodźcu, s. 101-116.
  • http://gazetacodzienna.pl/node/85931